Browse Category

prawo cywilne

Prawo odrębnej własności lokalu a użytkowanie wieczyste gruntu

Sąd Najwyższy dnia 25 sierpnia 2017 r. wypowiedział się o bardzo doniosłym problemie – stosunku między prawem odrębnej własności lokalu, a prawem użytkowania wieczystego gruntu, na którym położony jest budynek z lokalem. Waga zagadnienia staje się oczywista jeśli wskazać na potencjalne konsekwencje. Gdyby bowiem przyznać użytkowaniu wieczystemu nadrzędność, okazałoby się, że prawo odrębnej własności lokalu, w pewnych konfiguracjach, może być w istocie prawem terminowym. Wygaśnięcie bowiem prawa wieczystego użytkowania gruntu pociągałoby za sobą i koniec trwania uprawnień właścicielskich do lokalu. Nie trzeba dodawać, że byłoby to następstwo wyjątkowo niekorzystne dla właścicieli lokali. Co prawda, co do zasady, użytkowanie wieczyste jest na wniosek uprawnionego przedłużane. Art. 236 § 2 in fine pozwala jednak ze względu na ważny interes społeczny odmówić jego prolongacji.

W dotychczasowym orzecznictwie pojawiały się dotychczas sprzeczne judykaty. Niektóre składy argumentowały za podrzędnością prawa własności, inne przyznawały jej prymat nad użytkowaniem wieczystym gruntu. Pierwsze stanowisko uzasadniane zasadza się m.in. na literalnym brzmieniu art. 235 § 2 k.c. Przepis ten explicite wyraża, że własność budynków posadowionych na gruncie oddanym w użytkowanie wieczyste jest prawem związanym (a więc wygasa wraz z użytkowaniem). Skoro lokale z istoty rzeczy mieszczą się w budynku, to prawo do nich powinno znaleźć swój kres w tym samym momencie. Pogląd drugi również znajduje oparcie w wykładni literalnej przepisów prawa, a konkretnie art. 3 ust. 1 u.w.l. Stanowi on, że udział w prawie do nieruchomości wspólnej przysługuje właścicielowi lokalu tak długo jak trwa prawo odrębnej własności. Wyprowadzonym stąd wnioskiem musi być stwierdzenie, że udział w prawie użytkowania wieczystego nieruchomości wspólnej związany jest z prawem odrębnej własności lokalu.

Przed Sądem Najwyższym postawione zostało zadanie rozstrzygnięcia kolizji między przywołanymi przepisami, jako prowadzącymi do sprzecznych rozstrzygnięć. Co warto zaznaczyć, Sąd Najwyższy uznał, że aby to uczynić nie wystarczy odwołać się do argumentów natury funkcjonalnej. Nie ma bowiem w jego przekonaniu, konstytucyjnych bądź ustawowych podstaw by uznać któreś z rozwiązań za niedopuszczalne. Co szczególnie interesujące, podkreślił, że teza o prymacie użytkowania wieczystego da się pogodzić z Konstytucją ponieważ właściciel gruntu zasługuje na ochronę silniejszą niż właściciel lokalu. W uzasadnieniu orzeczenia wskazał jednak więcej konstytucyjnych racji za stanowiskiem przeciwnym.

Z konfliktem norm uporał się Sąd Najwyższy, stosując podstawowe, wyróżniane w prawoznawstwie, reguły kolizyjne. Uznał, że właściwym do rozstrzygnięcia zagadnienia jest art. 3 ust. 1 u.w.l. jako że stanowi lex specialis do ogólnych przepisów zawartych w k.c., również art. 235 § 2. Ponadto powołał się na zasadę lex posteriori derogat legi priori zauważając, że przepisy u.w.l. są późniejsze od regulacji art. 235 § 2. Powyższe argumenty wsparł szeregiem racji natury systemowej i konstytucyjnej, konstatując jednoznacznie, że: Upływ terminu, na który zostało ustanowione prawo użytkowania wieczystego gruntu, nie powoduje wygaśnięcia prawa odrębnej własności lokalu znajdującego się w budynku położonym na tym gruncie. Z orzeczenia tego zadowoleni powinni być wszyscy właściciele lokali. Oznacza ono bowiem, że ich prawo jest bezterminowe, a jedyną furtką by pozbawić ich własności jest sięgnąć po restrykcyjne przepisy o wywłaszczeniu.

 

postępowanie karne

Warunkowe umorzenie postępowania karnego

Kodeks Karny wobec osób które popełniły przestępstwo przewiduje różnego rodzaju środki probacyjne. Probacyjne tzn. takie, których podstawowym założeniem jest poddanie sprawcy próbie. Sprawca przestępstwa obdarzany jest szansą na uniknięcie inkarceracji. Najdalej idącą formą środka probacyjnego jest odstąpienie nie tylko od wymiaru kary, ale nawet wydania wyroku skazującego. Tak preferencyjne dla sprawcy rozwiązanie przewidziane jest w art. 66 k.k. i nosi nazwę warunkowego umorzenia postępowania. Instytucja ta daje szansę sprawcy na poprawę w warunkach wolnościowych, bez wykonywania kary w całości lub części albo uniknięcie kary w przypadku pozytywnego przebiegu próby. Paragraf pierwszy rzeczonego przepisu przewiduje, że: Sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy niekaranego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa. W przytoczonym fragmencie brakuje odpowiedzi na pytanie zasadnicze – wobec sprawców jakich przestępstw instytucja może być zastosowana? Aby ją poznać sięgnąć należy do § 2. W swoim pierwotnym brzmieniu zawężał on możliwość aplikacji środka do sprawców przestępstw zagrożonych karą nieprzekraczającą 3 lat pozbawienia wolności. § 3 dopuszczał co prawda jego zastosowanie, gdy przestępstwo zagrożone było karą nieprzekraczającą 5 lat pozbawienia wolności, jednak statuował dodatkowe warunki – pojednanie się z pokrzywdzonym i naprawienie szkody. Nowelizacją Kodeksu Karnego z dnia 1 lipca 2015 r. ustawodawca, świadom wskazanych na wstępie problemów, zdecydował się na nowelizację art. 66 i dopuścił szersze jego stosowanie. W pierwszej kolejności zlikwidował wymóg uprzedniej niekaralności. Obecnie wystarczy, że sprawca nie był w chwili czynu karany za przestępstwo umyślne. Ponadto uchylony został § 3, a aktualne brzmienie § 2 pozwala warunkowo umorzyć postępowanie wobec sprawcy każdego przestępstwa, którego górna granica ustawowego zagrożenia nie jest wyższa niż 5 lat pozbawienia wolności. Oznacza to, że umorzone może zostać postępowanie m.in. o czyny z art. 155 k.k. (nieumyślne spowodowanie śmierci), art. 210 § 1 k.k. (znęcanie się) czy też 278 § 1 k.k. (kradzież). W przypadku kradzieży jednak, jeżeli zabrane mienie przekroczy wartość 200 tys. zł, górna granica ustawowego zagrożenia podniesie się, a wyrok skazujący stanie się nieuchronny.

podział majątku

Podział majątku po rozpadzie związku partnerskiego

Jak uregulować sprawy finansowe po rozpadzie konkubinatu, to pytanie, które zadaje sobie coraz więcej osób decydujących się na życie w nieformalnym związku partnerskim.

Na ogół partnerzy uważają, iż taki układu ułatwi późniejsze rozstanie oraz że podział majątku w związku partnerskim jest prostszy i szybszy niż podział majątku po rozwodzie. Partnerzy niestety nie są świadomi konsekwencji w postaci trudności w podziale ich majątku, zwłaszcza jeśli związek partnerski trwał kilka/kilkanaście lat. Często zdarza się, że konkubenci kupują wspólnie nieruchomości i ich wyposażenie, samochody, udziały w spółkach lub decydują się na inne wspólne inwestycje. Problem pojawia się wówczas gdy partnerzy, dokonując wspólnych inwestycji, nie zawarli umowy cywilnoprawnej, która uregulowałaby kwestie finansowe.

Rozliczenie w konkubinacie nie podlega takim samym przepisom prawa, jak ma to miejsce w przypadku małżonków, których chronią zapisy Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego. W odniesieniu do konkubentów zastosowanie znajdą ogólne przepisy Kodeksu Cywilnego. Oznacza to, iż jeżeli pojawia się kwestia podziału różnorodnych składników majątku, nie wystarczy jeden proces, tak jak ma to miejsce w przypadku małżonków (postępowanie z wniosku o podział majątku wspólnego małżeńskiego). Zastosowanie znajdą tu przepisy prawa cywilnego związane ze współwłasnością w częściach ułamkowych wraz z jej zniesieniem, przepisy o spółce cywilnej, czy też przepisy o bezpodstawnych wzbogaceniu.

Istotnym problemem jest sytuacja, w której obu partnerów nabywa daną wartościową rzecz czy prawo, a na umowie, jako nabywca figuruje tylko jeden z partnerów. Drugi z partnerów, zmuszony jest wtedy w procesie udowodnić za pomocą różnych środków dowodowych, np. za pomocą innych niż owa umowa dokumentów, albo też zeznaniami świadków, że nabycie danej rzeczy nastąpiło wspólnie. Nie jest to proste zadanie w sytuacji, gdy drugi partner temu przeczy. Zgodnie z przyjętą w Kodeksie Cywilnym zasadą, osoba, która domaga się określonych praw, przed sądem powszechnym, ma obowiązek je wykazać.

Należy o powyższym pamiętać i zadbać o odpowiednie zabezpieczenie własnych interesów finansowych, aby ustrzec się przed wyżej opisanymi problemami w przyszłości.